Jak alkholoizm wpłynął na moją karierę

Nowy Rok, nowe wyzwania, no i oczywiście nowe problemy. Początek Roku był dla mnie bardzo intensywny. Na tyle intensywny, że zdecydowanie potrzebuję urlopu. Od początku stycznia byłam na swoim geronto-psychiatrycznym oddziale sama. Znaczy się nie tak do końca sama, ponieważ nieprzerwanie towarzyszyło mi ok. 20 pacjentów, których lwia część potrzebowała szeroko zakrojonej diagnostyki i leczenia…Continue reading Jak alkholoizm wpłynął na moją karierę

Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Zdecydowałam się pojechać na tę rozmowę. Co miałam w końcu do stracenia. Chciałam się przekonać, co mają do zaoferowania, jak wygląda inny szpital i praca na psychiatrii w innym miejscu. Jeszcze nic nie było pewne, a ja byłam w o tyle dobrej sytuacji, że mogłam zostać w swoim szpitalu i odczekać, aż Kamil skończy kurs…Continue reading Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Parę słow o tym gdzie byłam ostatni rok i reaktywacja bloga. Już bardzo długo mnie tu nie było. Właśnie w tym momencie zorientowałam się nawet, że nie umiem już pisać na polskiej klawiaturze 🙂Z zamieniło się z Y i nie chce się już odmienić, więc wychodzą śmieszne wyrazy. Dobrze, że korektą tekstów zajmuje się Kamil,…Continue reading Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…