Psychiatra na kozetce

Chociaż o psychiatrii, jako o specjalizacji myślałam już podczas studiów, ostatecznie wybrałam ją nieco przypadkowo. Nigdy nie żałowałam tej decyzji (mój etatowy korektor uważa nieco inaczej, bo średnio z psychiatrii odchodzę raz na dwa tygodnie lub po każdym cięższym dyżurze). Uważam, że jest to na tyle szeroka dziedzina medycyny, że każdy znajdzie coś dla siebie.…Continue reading Psychiatra na kozetce

Przygoda z Dreznem ciąg dalszy, czyli zmiana pracy w trakcie specjalizacji.

Jak już niedługo później miałam się przekonać, następne miesiące miały być bardzo stresujące, wymagające, jak i poddające w wątpliwość słuszność dotychczas podjętych decyzji. Dwa lata stabilizacji i znowu pakujemy wszystko i ruszamy dalej. Czy tak już będzie wyglądać to zawsze? Myślałam sobie pakując po raz drugi już finezyjnie żłobione filiżanki do kawy. Podobne przemyślenia nadchodziły…Continue reading Przygoda z Dreznem ciąg dalszy, czyli zmiana pracy w trakcie specjalizacji.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz.1

Jak już pewnie wiecie z poprzednich wpisów, poszukiwanie mieszkania do wynajęcia w Niemczech do łatwych rzeczy raczej nie należy. Trzeba wykazać się przy tym naprawdę dużą dozą szczęścia. Jeżeli ono nie dopisuje, łatwo popaść w rezygnacje, co niezbyt pozytywnie wpływa na całokształt przedsięwzięcia. Jeżeli miałabym wymienić najważniejszą cechę, która powinna charakteryzować osobę, która szuka nowego…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz.1

Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Zdecydowałam się pojechać na tę rozmowę. Co miałam w końcu do stracenia. Chciałam się przekonać, co mają do zaoferowania, jak wygląda inny szpital i praca na psychiatrii w innym miejscu. Jeszcze nic nie było pewne, a ja byłam w o tyle dobrej sytuacji, że mogłam zostać w swoim szpitalu i odczekać, aż Kamil skończy kurs…Continue reading Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.3

Ufff… W końcu udało się nam wynająć mieszkanie. Problem w tym, że było ono całkowicie puste, kompletnie bez mebli, nawet tych kuchennych. Nasze wszystkie meble zostały we Wrocławiu w mieszkaniu, którego na razie zdecydowaliśmy się jeszcze nie wynajmować, z tego względu, że nie wiedzieliśmy jak potoczą się nasze losy w Niemczech. A co by było,…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.3

Rezydentura w Niemczech Cz.4

Pierwszy miesiąc w szpitalu był pełen nowych, stojących przede mną wyzwań. Na szczęscie nie zostałam rzucaona na głęboką wodę. Więcej szczegółów poniżej.   Następne dni upłynęły dosyć spokojnie, w większości na szkoleniach, poznawaniu ludzi oraz organizacji pracy na oddziale. Pierwszy miesiąc, „pracowałam” na zasadzie wolontariatu, ponieważ w Polsce miałam urlop i chciałam go wykorzystać robiąc…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.4

Rezydentura w Niemczech Cz.3

Jak wyglądała nasza częściowa przeprowadzka do Niemiec oraz mój pierwszy dzień w pracy? O tym dowiesz się z poniższego wpisu.   W końcu doczekałam się wyników egzaminu Goethe C1. Zdałam go z bardzo dobrze, co wprawiło mnie w naprawdę świetny nastrój oraz poczucie tego, że jestem porządnie przygotowana do tego wyjazdu. Nastąpił ciąg dalszy pakowania,…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.3

Rezydentura w Niemczech Cz.2

W tej części chciałabym opisać jak wyglądała nasza pierwsza wizyta w Emsland, jak przebiagała moja rozmowa o pracę oraz jakie wrażenie zrobił na mnie mój przyszły, potencjalny pracodawca i nie tyko on.   Stało się. Postanowiliśmy, że wyjeżdżamy. Jeszcze w sierpniu dostałam zaproszenie na rozmowę o pracę. Dobrze się złożyło, ponieważ w tym samym czasie…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.2

Rezydentura w Niemczech. Jak to wygląda? Jak zacząć? Cz.1

W pierwszym poście wspomniałam krótko dlaczego zdecydowałam się wyjechać. Teraz chciałabym opowiedzieć dlaczego wybrałam psychiatrię i jak znalazłam miejsce pracy.   Kiedy na początku mówiłam znajomym czy rodzinie, że prawdopodobnie rozpocznę specjalizację z psychiatrii i to w Niemczech, reagowali raczej wielkimi oczami… „Jesteś odważna”, „Na psychiatrii w obcym kraju raczej się nie odnajdziesz”, „Nigdy nie…Continue reading Rezydentura w Niemczech. Jak to wygląda? Jak zacząć? Cz.1