Lepszy Mały na Zachodzie, czy Duży na Wschodzie? Który szpital lepszy?

No i stało się… Po raz kolejny praca i wszystko co z nią związane, czyli szkolenia, dyżury i pisanie opinii sądowych, zaczęła grać w moim życiu główne skrzypce. Miało to oczywiście również odzwierciedlenie w postaci mojej aktywności na blogu, a raczej jej braku. Na szczęście wróciłam już do żywych i korzystając z wolnego weekendu oraz…Continue reading Lepszy Mały na Zachodzie, czy Duży na Wschodzie? Który szpital lepszy?

Pokaż lekarzu, co masz w niemieckim garażu, czyli jak zarabia młody lekarz w Niemczech

Wyjechaliśmy do Niemiec już prawie 3 lata temu. Ależ ten czas leci… Głównym celem naszej emigracji było to, abym nie musiała pracować tak dużo jak młody lekarz, który po sześciu latach ciężkich studiów, nie oszukujmy się, ma nieco większe oczekiwania niż to, co zazwyczaj oferuje mu polski system ochrony zdrowia. Czy mi się udało i…Continue reading Pokaż lekarzu, co masz w niemieckim garażu, czyli jak zarabia młody lekarz w Niemczech

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 4 ostatnia

Nie wiem kiedy moja pewność siebie i poczucie, że wszystko będzie dobrze, były na tak niskim poziomie. Chyba miało to ostatni raz miejsce podczas oczekiwania na listy osób przyjętych na studia medyczne. Wydawałoby się, że wynajęcie mieszkania, to dla dwóch dobrze zarabiających ludzi nic wielkiego. A jednak. Oboje z nas prześladowało uczucie niepewności. Cały czas…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 4 ostatnia

Psychiatra na kozetce, czyli krótka historia o alkoholu

Był czerwiec 2018 roku. Data o tyle pamiętna dla mnie nie tylko przez bijące rekordy temperatury, ale również dlatego, że wtedy moje nazwisko po raz pierwszy pojawiło się na grafiku dyżurów. Ach moje ukochane dyżury… Ile bym dała, żeby nie musieć ich robić… Ale do rzeczy. Pierwsze z nich naprawdę dały mi się we znaki…Continue reading Psychiatra na kozetce, czyli krótka historia o alkoholu

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 3

Był poniedziałkowy poranek, kiedy z ciężkimi powiekami siedząc przy wyspie kuchennej popijałam kawę zrobioną przez Kamila spieszącego się jak zwykle do pracy. Leniwie przewijałam strony polskich i niemieckich serwisów informacyjnych, kiedy to wyskoczyło powiadomienie o nowych wiadomościach e-mail. Wśród kilkudziesięciu reklam, które nieustannie jak bumerang wracają po skasowaniu na moją skrzynkę pocztową, była wiadomość od…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 3

Psychiatra na kozetce

Chociaż o psychiatrii, jako o specjalizacji myślałam już podczas studiów, ostatecznie wybrałam ją nieco przypadkowo. Nigdy nie żałowałam tej decyzji (mój etatowy korektor uważa nieco inaczej, bo średnio z psychiatrii odchodzę raz na dwa tygodnie lub po każdym cięższym dyżurze). Uważam, że jest to na tyle szeroka dziedzina medycyny, że każdy znajdzie coś dla siebie.…Continue reading Psychiatra na kozetce

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 2

Poprzednio krótko opisałam, jak wygląda niemiecki rynek mieszkaniowy i z czym przyjdzie nam najpewniej się zmierzyć podczas poszukiwań nowych czterech kątów. A teraz o tym, jak wyglądała u nas, jak się później okazało, desperacka próba znalezienia mieszkania w Dreźnie. Na początku oboje podeszliśmy do tematu z optymizmem, jednomyślnie zakładając większe miasto, to więcej ofert różnorodnych…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 2

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz.1

Jak już pewnie wiecie z poprzednich wpisów, poszukiwanie mieszkania do wynajęcia w Niemczech do łatwych rzeczy raczej nie należy. Trzeba wykazać się przy tym naprawdę dużą dozą szczęścia. Jeżeli ono nie dopisuje, łatwo popaść w rezygnacje, co niezbyt pozytywnie wpływa na całokształt przedsięwzięcia. Jeżeli miałabym wymienić najważniejszą cechę, która powinna charakteryzować osobę, która szuka nowego…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz.1

Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Zdecydowałam się pojechać na tę rozmowę. Co miałam w końcu do stracenia. Chciałam się przekonać, co mają do zaoferowania, jak wygląda inny szpital i praca na psychiatrii w innym miejscu. Jeszcze nic nie było pewne, a ja byłam w o tyle dobrej sytuacji, że mogłam zostać w swoim szpitalu i odczekać, aż Kamil skończy kurs…Continue reading Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Parę słow o tym gdzie byłam ostatni rok i reaktywacja bloga. Już bardzo długo mnie tu nie było. Właśnie w tym momencie zorientowałam się nawet, że nie umiem już pisać na polskiej klawiaturze 🙂Z zamieniło się z Y i nie chce się już odmienić, więc wychodzą śmieszne wyrazy. Dobrze, że korektą tekstów zajmuje się Kamil,…Continue reading Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Zakrzywianie rzeczywistości i czasoprzestrzeni, czyli o tym jak nie ogarniam życia…

Dziś będzie o tym, jak produktywnie organizować czas i przy tym nie zwariować… O nie, na próżno szukacie tu praktycznych porad perfekcyjnej pani domu, czy perfekcyjnego lekarza. Ten wpis, to raczej moja osobista terapia, zanim zwariuję… Otóż, czy da się dzisiaj wszystko idealnie poukładać w życiu, nie zbzikować i spać przy tym więcej, niż 2…Continue reading Zakrzywianie rzeczywistości i czasoprzestrzeni, czyli o tym jak nie ogarniam życia…

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.2

Z Kamilem znamy się już na tyle długo, że jesteśmy w stanie na podstawie mowy ciała stwierdzić, co drugie z nas sądzi na dany temat. Widziałam po nim jednoznacznie, że mieszkanie zdecydowanie przypadło mu do gustu. Oczywiście pogodziliśmy się już z faktem, że w Niemczech wiele mieszkań, szczególnie tych nowych, nie posiada w zasadzie żadnego…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.2

Rezydentura w Niemczech cz.5 „Praca psychiatry”

No i się zaczęło. Praca. Niby tylko hospitacja, niby tylko miałam się przyglądać, ale w rzeczywistości zaczęłam pracę jako lekarz w Niemczech. Najpierw zajmowałam się przyjęciami. Na szczęście w tym czasie tak się złożyło, że większość pacjentów przychodziło na nasz oddział z depresją, a to miałam już opanowane. Oddział, na którym pracuję, jest oddziałem otwartym.…Continue reading Rezydentura w Niemczech cz.5 „Praca psychiatry”

No to zaczynamy…

Ochłonęliśmy. Po pół roku, nawiasem mówiąc bardzo intensywnego dla nas czasu, w końcu znalazłam chwilę żeby pomyśleć, usiąść i podzielić się swoją historią. Dokładnie dwa lata temu zdecydowaliśmy się na wyjazd do Niemiec. Nazywam się Ania i jestem lekarzem, a dokładniej rozpoczęłam specjalizację z psychiatrii w Niemczech. Decyzja o wyjeździe była chyba jedną z najtrudniejszych…Continue reading No to zaczynamy…