Jak nadal nie ogarniam życia…

Pamiętacie mój wpis sprzed dwóch lat jak pisałam o tym, że nie ogarniam życia? Dzisiaj będzie podobnie, czyli o tym, jak już trochę nauczyłam się żyć, żeby nie zwariować, choć to nie koniec nauki… Po pierwsze: co zmieniło się przez ten czas? No trochę się zmieniło… Poza tym, że jestem ciut starsza, to widziałam jak…Continue reading Jak nadal nie ogarniam życia…

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.3

Ufff… W końcu udało się nam wynająć mieszkanie. Problem w tym, że było ono całkowicie puste, kompletnie bez mebli, nawet tych kuchennych. Nasze wszystkie meble zostały we Wrocławiu w mieszkaniu, którego na razie zdecydowaliśmy się jeszcze nie wynajmować, z tego względu, że nie wiedzieliśmy jak potoczą się nasze losy w Niemczech. A co by było,…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.3

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.2

Z Kamilem znamy się już na tyle długo, że jesteśmy w stanie na podstawie mowy ciała stwierdzić, co drugie z nas sądzi na dany temat. Widziałam po nim jednoznacznie, że mieszkanie zdecydowanie przypadło mu do gustu. Oczywiście pogodziliśmy się już z faktem, że w Niemczech wiele mieszkań, szczególnie tych nowych, nie posiada w zasadzie żadnego…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.2