Psychiatra na kozetce

Chociaż o psychiatrii, jako o specjalizacji myślałam już podczas studiów, ostatecznie wybrałam ją nieco przypadkowo. Nigdy nie żałowałam tej decyzji (mój etatowy korektor uważa nieco inaczej, bo średnio z psychiatrii odchodzę raz na dwa tygodnie lub po każdym cięższym dyżurze). Uważam, że jest to na tyle szeroka dziedzina medycyny, że każdy znajdzie coś dla siebie.…Continue reading Psychiatra na kozetce

Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Zdecydowałam się pojechać na tę rozmowę. Co miałam w końcu do stracenia. Chciałam się przekonać, co mają do zaoferowania, jak wygląda inny szpital i praca na psychiatrii w innym miejscu. Jeszcze nic nie było pewne, a ja byłam w o tyle dobrej sytuacji, że mogłam zostać w swoim szpitalu i odczekać, aż Kamil skończy kurs…Continue reading Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Co jeszcze spotkało mnie w ostatnim roku, czyli krótka historia nieoczekiwanej adopcji.

Muszę jeszcze w całej tej historii z wyjazdem za granicę wspomnieć o małej Monce… Ekhm, a raczej jak się poźniej okazało o małym Monku. Otóż w zeszłym roku, tuż po tym jak wróciliśmy z urlopu w Polsce, miałam w pracy jak to zwykle bywa dyżur. Już wtedy pracowałam na oddziale zamkniętym i całe popołudnia dyżurowe…Continue reading Co jeszcze spotkało mnie w ostatnim roku, czyli krótka historia nieoczekiwanej adopcji.

Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Parę słow o tym gdzie byłam ostatni rok i reaktywacja bloga. Już bardzo długo mnie tu nie było. Właśnie w tym momencie zorientowałam się nawet, że nie umiem już pisać na polskiej klawiaturze 🙂Z zamieniło się z Y i nie chce się już odmienić, więc wychodzą śmieszne wyrazy. Dobrze, że korektą tekstów zajmuje się Kamil,…Continue reading Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Zakrzywianie rzeczywistości i czasoprzestrzeni, czyli o tym jak nie ogarniam życia…

Dziś będzie o tym, jak produktywnie organizować czas i przy tym nie zwariować… O nie, na próżno szukacie tu praktycznych porad perfekcyjnej pani domu, czy perfekcyjnego lekarza. Ten wpis, to raczej moja osobista terapia, zanim zwariuję… Otóż, czy da się dzisiaj wszystko idealnie poukładać w życiu, nie zbzikować i spać przy tym więcej, niż 2…Continue reading Zakrzywianie rzeczywistości i czasoprzestrzeni, czyli o tym jak nie ogarniam życia…

O pracy psychiatry w Niemczech i pierwszych dyżurach… jak to się robi po niemiecku??

Tydzień temu minął. 1 rok, dosłownie jak z bicza strzelił. Tak, 1 rok, od kiedy jesteśmy w Niemczech. Czy to była dobra decyzja? Czy czegoś żałuję? Otóż teraz, gdy mam aprobację i wszystko zaczęło się układać, uważam, że było warto. Owszem potrzeba było dużo samozaparcia, miałam wiele chwil zwątpienia, czy dobrze zrobiłam, ale teraz myślę,…Continue reading O pracy psychiatry w Niemczech i pierwszych dyżurach… jak to się robi po niemiecku??

Rezydentura w Niemczech cz. 6 „Tajniki pracy w niemieckim szpitalu”

Tych kilka tygodni grudnia, kiedy byłam na oddziale sama, minęły jak z bicza strzelił. Próbowałam ogarnąć nową rzeczywistość i ciągle szukałam odpowiedzi na pytanie, co ja tak właściwie mam robić z tymi pacjentami? Do tego na oddziale panował wtedy ogromny nawał pracy, więc nikt za bardzo nie miał czasu na to, aby mi powiedzieć, czym…Continue reading Rezydentura w Niemczech cz. 6 „Tajniki pracy w niemieckim szpitalu”

Kilka słów o leczeniu depresji

Metod leczenia deprescji jest wiele, a przy podjęciu go należy wziąć pod uwagę różnorodne czynniki. Niestety nie ma jednego złotego środka, który pozwoli na jej szybkie i skuteczne wyeliminowanie. A zatem jak z nią walczyć? O tym w poniższym wpisie.   Co słyszą chorzy na depresję? Weź się w garść brachu i przestań wydziwiać. Dlaczego…Continue reading Kilka słów o leczeniu depresji

Co powinieneś wiedzieć o depresji?

Dziś zajmę się bardzo trudnym tematem jakim jest depresja. Bardzo długo zabierałam się do podjęcia tego tematu mimo, że zajmuję się tym problemem na co dzień.   Przecież wśród otaczającego nas wszechobecnie szczęścia nie wolno nam mieć depresji, czy być smutnym. Spójrzmy tylko na Instagram. Wszyscy są piękni, zadowoleni, zdrowi. Rzadko kiedy ktoś pokazuje nam…Continue reading Co powinieneś wiedzieć o depresji?

Rezydentura w Niemczech cz.5 „Praca psychiatry”

No i się zaczęło. Praca. Niby tylko hospitacja, niby tylko miałam się przyglądać, ale w rzeczywistości zaczęłam pracę jako lekarz w Niemczech. Najpierw zajmowałam się przyjęciami. Na szczęście w tym czasie tak się złożyło, że większość pacjentów przychodziło na nasz oddział z depresją, a to miałam już opanowane. Oddział, na którym pracuję, jest oddziałem otwartym.…Continue reading Rezydentura w Niemczech cz.5 „Praca psychiatry”

Psychiatria – Fakty i mity

Nie jestem w stanie policzyć ileż to razy słyszałam: Psychiatria, no tak leczenie czubków, Depresja. Jest teraz w modzie nie?, Ludzie specjalnie wymyślają takie bzdury, żeby zwrócić na siebie uwagę… To tylko kilka z wielu stwierdzeń bagatelizujących ten dział medycyny. Jestem pewna, że ludzie, którzy tak myślą nie mają tak naprawdę zielonego pojęcia o chorobach…Continue reading Psychiatria – Fakty i mity

Rezydentura w Niemczech Cz.4

Pierwszy miesiąc w szpitalu był pełen nowych, stojących przede mną wyzwań. Na szczęscie nie zostałam rzucaona na głęboką wodę. Więcej szczegółów poniżej.   Następne dni upłynęły dosyć spokojnie, w większości na szkoleniach, poznawaniu ludzi oraz organizacji pracy na oddziale. Pierwszy miesiąc, „pracowałam” na zasadzie wolontariatu, ponieważ w Polsce miałam urlop i chciałam go wykorzystać robiąc…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.4

Rezydentura w Niemczech Cz.3

Jak wyglądała nasza częściowa przeprowadzka do Niemiec oraz mój pierwszy dzień w pracy? O tym dowiesz się z poniższego wpisu.   W końcu doczekałam się wyników egzaminu Goethe C1. Zdałam go z bardzo dobrze, co wprawiło mnie w naprawdę świetny nastrój oraz poczucie tego, że jestem porządnie przygotowana do tego wyjazdu. Nastąpił ciąg dalszy pakowania,…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.3

Rezydentura w Niemczech Cz.2

W tej części chciałabym opisać jak wyglądała nasza pierwsza wizyta w Emsland, jak przebiagała moja rozmowa o pracę oraz jakie wrażenie zrobił na mnie mój przyszły, potencjalny pracodawca i nie tyko on.   Stało się. Postanowiliśmy, że wyjeżdżamy. Jeszcze w sierpniu dostałam zaproszenie na rozmowę o pracę. Dobrze się złożyło, ponieważ w tym samym czasie…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.2

Rezydentura w Niemczech. Jak to wygląda? Jak zacząć? Cz.1

W pierwszym poście wspomniałam krótko dlaczego zdecydowałam się wyjechać. Teraz chciałabym opowiedzieć dlaczego wybrałam psychiatrię i jak znalazłam miejsce pracy.   Kiedy na początku mówiłam znajomym czy rodzinie, że prawdopodobnie rozpocznę specjalizację z psychiatrii i to w Niemczech, reagowali raczej wielkimi oczami… „Jesteś odważna”, „Na psychiatrii w obcym kraju raczej się nie odnajdziesz”, „Nigdy nie…Continue reading Rezydentura w Niemczech. Jak to wygląda? Jak zacząć? Cz.1

No to zaczynamy…

Ochłonęliśmy. Po pół roku, nawiasem mówiąc bardzo intensywnego dla nas czasu, w końcu znalazłam chwilę żeby pomyśleć, usiąść i podzielić się swoją historią. Dokładnie dwa lata temu zdecydowaliśmy się na wyjazd do Niemiec. Nazywam się Ania i jestem lekarzem, a dokładniej rozpoczęłam specjalizację z psychiatrii w Niemczech. Decyzja o wyjeździe była chyba jedną z najtrudniejszych…Continue reading No to zaczynamy…