Psychiatra na kozetce, czyli krótka historia o alkoholu

Był czerwiec 2018 roku. Data o tyle pamiętna dla mnie nie tylko przez bijące rekordy temperatury, ale również dlatego, że wtedy moje nazwisko po raz pierwszy pojawiło się na grafiku dyżurów. Ach moje ukochane dyżury… Ile bym dała, żeby nie musieć ich robić… Ale do rzeczy. Pierwsze z nich naprawdę dały mi się we znaki…Continue reading Psychiatra na kozetce, czyli krótka historia o alkoholu

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 3

Był poniedziałkowy poranek, kiedy z ciężkimi powiekami siedząc przy wyspie kuchennej popijałam kawę zrobioną przez Kamila spieszącego się jak zwykle do pracy. Leniwie przewijałam strony polskich i niemieckich serwisów informacyjnych, kiedy to wyskoczyło powiadomienie o nowych wiadomościach e-mail. Wśród kilkudziesięciu reklam, które nieustannie jak bumerang wracają po skasowaniu na moją skrzynkę pocztową, była wiadomość od…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 3

Zupa krem z białych warzyw ze szparagami

Sezon na szparagi w pełni. Oprócz szparagów grillowanych w szynce parmeńskiej, gotowanych i pieczonych, nie może oczywiście zabraknąć zupy kremu. Puszysta i delikatna jak pianka poleca się na weekendowe popołudnia. Można ją podawać z grzankami, plasterkiem boczku lub po prostu ze swieżą pietruszką. W zupie wyczuwalny jest smak szparagów, a smak podkręca niezastąpiona gałka muszkatołowa…Continue reading Zupa krem z białych warzyw ze szparagami

Psychiatra na kozetce

Chociaż o psychiatrii, jako o specjalizacji myślałam już podczas studiów, ostatecznie wybrałam ją nieco przypadkowo. Nigdy nie żałowałam tej decyzji (mój etatowy korektor uważa nieco inaczej, bo średnio z psychiatrii odchodzę raz na dwa tygodnie lub po każdym cięższym dyżurze). Uważam, że jest to na tyle szeroka dziedzina medycyny, że każdy znajdzie coś dla siebie.…Continue reading Psychiatra na kozetce

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 2

Poprzednio krótko opisałam, jak wygląda niemiecki rynek mieszkaniowy i z czym przyjdzie nam najpewniej się zmierzyć podczas poszukiwań nowych czterech kątów. A teraz o tym, jak wyglądała u nas, jak się później okazało, desperacka próba znalezienia mieszkania w Dreźnie. Na początku oboje podeszliśmy do tematu z optymizmem, jednomyślnie zakładając większe miasto, to więcej ofert różnorodnych…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 2

Przygoda z Dreznem ciąg dalszy, czyli zmiana pracy w trakcie specjalizacji.

Jak już niedługo później miałam się przekonać, następne miesiące miały być bardzo stresujące, wymagające, jak i poddające w wątpliwość słuszność dotychczas podjętych decyzji. Dwa lata stabilizacji i znowu pakujemy wszystko i ruszamy dalej. Czy tak już będzie wyglądać to zawsze? Myślałam sobie pakując po raz drugi już finezyjnie żłobione filiżanki do kawy. Podobne przemyślenia nadchodziły…Continue reading Przygoda z Dreznem ciąg dalszy, czyli zmiana pracy w trakcie specjalizacji.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz.1

Jak już pewnie wiecie z poprzednich wpisów, poszukiwanie mieszkania do wynajęcia w Niemczech do łatwych rzeczy raczej nie należy. Trzeba wykazać się przy tym naprawdę dużą dozą szczęścia. Jeżeli ono nie dopisuje, łatwo popaść w rezygnacje, co niezbyt pozytywnie wpływa na całokształt przedsięwzięcia. Jeżeli miałabym wymienić najważniejszą cechę, która powinna charakteryzować osobę, która szuka nowego…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz.1

Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Zdecydowałam się pojechać na tę rozmowę. Co miałam w końcu do stracenia. Chciałam się przekonać, co mają do zaoferowania, jak wygląda inny szpital i praca na psychiatrii w innym miejscu. Jeszcze nic nie było pewne, a ja byłam w o tyle dobrej sytuacji, że mogłam zostać w swoim szpitalu i odczekać, aż Kamil skończy kurs…Continue reading Przygoda z Dreznem, ciąg dalszy mojej historii

Co jeszcze spotkało mnie w ostatnim roku, czyli krótka historia nieoczekiwanej adopcji.

Muszę jeszcze w całej tej historii z wyjazdem za granicę wspomnieć o małej Monce… Ekhm, a raczej jak się poźniej okazało o małym Monku. Otóż w zeszłym roku, tuż po tym jak wróciliśmy z urlopu w Polsce, miałam w pracy jak to zwykle bywa dyżur. Już wtedy pracowałam na oddziale zamkniętym i całe popołudnia dyżurowe…Continue reading Co jeszcze spotkało mnie w ostatnim roku, czyli krótka historia nieoczekiwanej adopcji.

Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Parę słow o tym gdzie byłam ostatni rok i reaktywacja bloga. Już bardzo długo mnie tu nie było. Właśnie w tym momencie zorientowałam się nawet, że nie umiem już pisać na polskiej klawiaturze 🙂Z zamieniło się z Y i nie chce się już odmienić, więc wychodzą śmieszne wyrazy. Dobrze, że korektą tekstów zajmuje się Kamil,…Continue reading Reaktywacja bloga, bo jednak czegoś brakowało…

Zakrzywianie rzeczywistości i czasoprzestrzeni, czyli o tym jak nie ogarniam życia…

Dziś będzie o tym, jak produktywnie organizować czas i przy tym nie zwariować… O nie, na próżno szukacie tu praktycznych porad perfekcyjnej pani domu, czy perfekcyjnego lekarza. Ten wpis, to raczej moja osobista terapia, zanim zwariuję… Otóż, czy da się dzisiaj wszystko idealnie poukładać w życiu, nie zbzikować i spać przy tym więcej, niż 2…Continue reading Zakrzywianie rzeczywistości i czasoprzestrzeni, czyli o tym jak nie ogarniam życia…

O pracy psychiatry w Niemczech i pierwszych dyżurach… jak to się robi po niemiecku??

Tydzień temu minął. 1 rok, dosłownie jak z bicza strzelił. Tak, 1 rok, od kiedy jesteśmy w Niemczech. Czy to była dobra decyzja? Czy czegoś żałuję? Otóż teraz, gdy mam aprobację i wszystko zaczęło się układać, uważam, że było warto. Owszem potrzeba było dużo samozaparcia, miałam wiele chwil zwątpienia, czy dobrze zrobiłam, ale teraz myślę,…Continue reading O pracy psychiatry w Niemczech i pierwszych dyżurach… jak to się robi po niemiecku??

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.3

Ufff… W końcu udało się nam wynająć mieszkanie. Problem w tym, że było ono całkowicie puste, kompletnie bez mebli, nawet tych kuchennych. Nasze wszystkie meble zostały we Wrocławiu w mieszkaniu, którego na razie zdecydowaliśmy się jeszcze nie wynajmować, z tego względu, że nie wiedzieliśmy jak potoczą się nasze losy w Niemczech. A co by było,…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.3

Rezydentura w Niemczech cz. 6 „Tajniki pracy w niemieckim szpitalu”

Tych kilka tygodni grudnia, kiedy byłam na oddziale sama, minęły jak z bicza strzelił. Próbowałam ogarnąć nową rzeczywistość i ciągle szukałam odpowiedzi na pytanie, co ja tak właściwie mam robić z tymi pacjentami? Do tego na oddziale panował wtedy ogromny nawał pracy, więc nikt za bardzo nie miał czasu na to, aby mi powiedzieć, czym…Continue reading Rezydentura w Niemczech cz. 6 „Tajniki pracy w niemieckim szpitalu”

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.2

Z Kamilem znamy się już na tyle długo, że jesteśmy w stanie na podstawie mowy ciała stwierdzić, co drugie z nas sądzi na dany temat. Widziałam po nim jednoznacznie, że mieszkanie zdecydowanie przypadło mu do gustu. Oczywiście pogodziliśmy się już z faktem, że w Niemczech wiele mieszkań, szczególnie tych nowych, nie posiada w zasadzie żadnego…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.2

Kokosowa Panna Cotta

Troszkę inna wersja tradycyjnej Panna Cotty. W takie upały jest to lekki orzeźwiający deser, pełen egzotycznego smaku! Czy taka wersja jest bardziej fit? Raczej nie, bo mleczko kokosowe jest również kaloryczne, jednak na pewno jest to dużo zdrowsza.     Mleko kokosowe bogate jest w wartościowe średniej długości kwasy tłuszczowe MCT, jak i mnóstwo zdrowych kwasów…Continue reading Kokosowa Panna Cotta

Kilka słów o leczeniu depresji

Metod leczenia deprescji jest wiele, a przy podjęciu go należy wziąć pod uwagę różnorodne czynniki. Niestety nie ma jednego złotego środka, który pozwoli na jej szybkie i skuteczne wyeliminowanie. A zatem jak z nią walczyć? O tym w poniższym wpisie.   Co słyszą chorzy na depresję? Weź się w garść brachu i przestań wydziwiać. Dlaczego…Continue reading Kilka słów o leczeniu depresji

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.1

Po tym jak odeszła, moja starsza koleżanka, zostałam jedną z dwóch lekarek na oddziale i jedyną na pełen etat. Było to dosyć przerażające, na szczęście nie miałam czasu myśleć za bardzo nad moją sytuacją, bo pracy ma oddziale nie brakowało. Od razu na przykład musiałam poprowadzić grupę edukacyjną na pacjentów na temat depresji. Po 2…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Niemczech cz.1

Domowy zielnik – niezastąpiony w kuchni, przydatny w leczeniu

Jedne kuszą swoim ciemnozielonym kolorem i łagodnym aromatem, inne natomiast zniewalają intensywnością. Zioła. Dlaczego są niezastąpione w naszej kuchni i każdy powinien z nich korzystać? Dzisiaj napiszę o tym dlaczego warto się do nich przekonać i nie żałować ich podczas przyrządzania pysznych potraw i nie tylko.   W dzisiejszych czasach chyba wszystkie, nawet najbardziej wyrafinowane…Continue reading Domowy zielnik – niezastąpiony w kuchni, przydatny w leczeniu

Co powinieneś wiedzieć o depresji?

Dziś zajmę się bardzo trudnym tematem jakim jest depresja. Bardzo długo zabierałam się do podjęcia tego tematu mimo, że zajmuję się tym problemem na co dzień.   Przecież wśród otaczającego nas wszechobecnie szczęścia nie wolno nam mieć depresji, czy być smutnym. Spójrzmy tylko na Instagram. Wszyscy są piękni, zadowoleni, zdrowi. Rzadko kiedy ktoś pokazuje nam…Continue reading Co powinieneś wiedzieć o depresji?

Dlaczego warto zostać balkonowym działkowiczem?

Jeśli lubisz gotować i zawsze latem mieć pod ręką świeże zioła, sałatę, szczypiorek, czy pomidorki, to ogród na balkonie lub na parapecie jest dokładnie dla ciebie! Potrzeba naprawdę niewiele, bo trochę wolnego miejsca na uprawy oraz szczypty wytrwałości, żeby stać się działkowiczem na miarę własnych potrzeb.   Co ci będzie potrzebne do urządzenia ogrodu lub…Continue reading Dlaczego warto zostać balkonowym działkowiczem?

Rezydentura w Niemczech cz.5 „Praca psychiatry”

No i się zaczęło. Praca. Niby tylko hospitacja, niby tylko miałam się przyglądać, ale w rzeczywistości zaczęłam pracę jako lekarz w Niemczech. Najpierw zajmowałam się przyjęciami. Na szczęście w tym czasie tak się złożyło, że większość pacjentów przychodziło na nasz oddział z depresją, a to miałam już opanowane. Oddział, na którym pracuję, jest oddziałem otwartym.…Continue reading Rezydentura w Niemczech cz.5 „Praca psychiatry”

Psychiatria – Fakty i mity

Nie jestem w stanie policzyć ileż to razy słyszałam: Psychiatria, no tak leczenie czubków, Depresja. Jest teraz w modzie nie?, Ludzie specjalnie wymyślają takie bzdury, żeby zwrócić na siebie uwagę… To tylko kilka z wielu stwierdzeń bagatelizujących ten dział medycyny. Jestem pewna, że ludzie, którzy tak myślą nie mają tak naprawdę zielonego pojęcia o chorobach…Continue reading Psychiatria – Fakty i mity

Rezydentura w Niemczech Cz.4

Pierwszy miesiąc w szpitalu był pełen nowych, stojących przede mną wyzwań. Na szczęscie nie zostałam rzucaona na głęboką wodę. Więcej szczegółów poniżej.   Następne dni upłynęły dosyć spokojnie, w większości na szkoleniach, poznawaniu ludzi oraz organizacji pracy na oddziale. Pierwszy miesiąc, „pracowałam” na zasadzie wolontariatu, ponieważ w Polsce miałam urlop i chciałam go wykorzystać robiąc…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.4

8 powodów, dla których warto jeść owsiankę z nasionami i orzechami

8 powodów, dla których warto jeść owsiankę z nasionami i orzechami. A może granola? Najważniejszym składnikiem owsianki powinny być płatki owsiane. Dlaczego są takie ważne i dobre dla naszego zdrowia? Najistotniejsze prozdrowotne właściwości owsa, a zatem i płatków owsianych wynikają głównie z zawartości rozpuszczalnych w wodzie ß-glukanów. Zapewniają one bowiem: Poprawę funkcjonowania gospodarki lipidowej i węglowodanowej. Płatki…Continue reading 8 powodów, dla których warto jeść owsiankę z nasionami i orzechami

Rezydentura w Niemczech Cz.3

Jak wyglądała nasza częściowa przeprowadzka do Niemiec oraz mój pierwszy dzień w pracy? O tym dowiesz się z poniższego wpisu.   W końcu doczekałam się wyników egzaminu Goethe C1. Zdałam go z bardzo dobrze, co wprawiło mnie w naprawdę świetny nastrój oraz poczucie tego, że jestem porządnie przygotowana do tego wyjazdu. Nastąpił ciąg dalszy pakowania,…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.3

Rezydentura w Niemczech Cz.2

W tej części chciałabym opisać jak wyglądała nasza pierwsza wizyta w Emsland, jak przebiagała moja rozmowa o pracę oraz jakie wrażenie zrobił na mnie mój przyszły, potencjalny pracodawca i nie tyko on.   Stało się. Postanowiliśmy, że wyjeżdżamy. Jeszcze w sierpniu dostałam zaproszenie na rozmowę o pracę. Dobrze się złożyło, ponieważ w tym samym czasie…Continue reading Rezydentura w Niemczech Cz.2

Panna cotta z truskawkami i czekoladą

Już są! Świeże truskawki… idealnie soczyste i słodziutkie. W połączeniu z bitą śmietaną i czekoladą komponują się wręcz idealnie. Ale co zrobić, gdy potrzebny nam jest cudny, a zarazem prosty deser, żeby zaimponować gościom lub teściowej? 😉 Tutaj z pomocą przychodzi nam kuchnia włoska, z jakże przepyszną panna cottą. Tego przepisu nie da się zepsuć,…Continue reading Panna cotta z truskawkami i czekoladą

Grillowane szparagi

Szparagi…mają chyba tyle samo zwolenników co przeciwników. Jedni ich nienawidzą, drudzy już od kwietnia z niecierpliwością wypatrują zielonych pęczków na targu. Wiosną są idealne na pierwsze grillowanie. Dobre do sałatek i zup, ale równie dumnie prezentują się w towarzystwie szynki parmeńskiej, parmezanu, czy jajka w koszulce. Czy znacie trick na idelane jajka w koszulce? Bez…Continue reading Grillowane szparagi

Rezydentura w Niemczech. Jak to wygląda? Jak zacząć? Cz.1

W pierwszym poście wspomniałam krótko dlaczego zdecydowałam się wyjechać. Teraz chciałabym opowiedzieć dlaczego wybrałam psychiatrię i jak znalazłam miejsce pracy.   Kiedy na początku mówiłam znajomym czy rodzinie, że prawdopodobnie rozpocznę specjalizację z psychiatrii i to w Niemczech, reagowali raczej wielkimi oczami… „Jesteś odważna”, „Na psychiatrii w obcym kraju raczej się nie odnajdziesz”, „Nigdy nie…Continue reading Rezydentura w Niemczech. Jak to wygląda? Jak zacząć? Cz.1

Wiosenna sałatka z pieczonymi batatami, fetą i granatem

Jedzenie to nie tylko smak, ale również i wygląd, bo przecież wszyscy jemy także oczami. Wiosna to najlepszy czas na przyrządzenie barwnych, świeżych, a zarazem prostych dań, które zachwycą nie tylko domowników, ale i wytrawnych smakoszy. Tę sałatkę polecam szczególnie jako szybki lunch do pracy czy szkoły. Zachwyt wsród znajomych po otworzeniu lunchboxa gwarantowany! Składniki:…Continue reading Wiosenna sałatka z pieczonymi batatami, fetą i granatem

7 faktów, których nie wiesz o witaminie D

 Witamina D i zdrowe kości Prawidłowa mineralizacja tkanki kostnej zależy od dostarczania nie tylko witaminy D, ale także wapnia i fosforu oraz ich prawidłowego wchłaniania z przewodu pokarmowego. U osób dorosłych niedobór witaminy D należy do głównych czynników prowadzących do wzrostu ryzyka złamań z powodu zmniejszenia wytrzymałości mechanicznej kości i zwiększenia liczby upadków. W przypadku dzieci niedobór witaminy D może prowadzić do…Continue reading 7 faktów, których nie wiesz o witaminie D

Wilgotne ciasto bananowe

W pochmurne, zimne i deszczowe dni nic nie poprawia nam lepiej humoru niż kawałeczek pyszności. Polecam ciasto bananowe, idealnie wilgotne, z lekko chrupiącą skórką. Z mocno czekoladowym wierzchem i zarazem bananowo-cynamonowym spodem. Odkąd poznałam ten przepis, bardzo często gości ono na naszym stole ze względu na szybki czas przygotowania i wykorzystanie bardzo dojarzałych bananów, które…Continue reading Wilgotne ciasto bananowe

No to zaczynamy…

Ochłonęliśmy. Po pół roku, nawiasem mówiąc bardzo intensywnego dla nas czasu, w końcu znalazłam chwilę żeby pomyśleć, usiąść i podzielić się swoją historią. Dokładnie dwa lata temu zdecydowaliśmy się na wyjazd do Niemiec. Nazywam się Ania i jestem lekarzem, a dokładniej rozpoczęłam specjalizację z psychiatrii w Niemczech. Decyzja o wyjeździe była chyba jedną z najtrudniejszych…Continue reading No to zaczynamy…