Kolejna przeprowadzka, czyli jak o mały włos z lekarza stałabym się pacjentką

A więc stało się! Kości zostały rzucone, a trybiki poszły w ruch. Przeprowadzamy się do Drezna. Po przeprowadzonych rozmowach w pracy, zarówno u mnie, jak i u Kamila, trzeba było opracować konkretny plan działania. Wypowiedzieliśmy również dotychczasową umowę wynajmu tak, aby wygasła z końcem grudnia, a więc za grudzień przyszło nam zapłacić dwa czynsze, jeden…Continue reading Kolejna przeprowadzka, czyli jak o mały włos z lekarza stałabym się pacjentką

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 4 ostatnia

Nie wiem kiedy moja pewność siebie i poczucie, że wszystko będzie dobrze, były na tak niskim poziomie. Chyba miało to ostatni raz miejsce podczas oczekiwania na listy osób przyjętych na studia medyczne. Wydawałoby się, że wynajęcie mieszkania, to dla dwóch dobrze zarabiających ludzi nic wielkiego. A jednak. Oboje z nas prześladowało uczucie niepewności. Cały czas…Continue reading Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli jak wynajęliśmy mieszkanie w Dreźnie. Sezon II cz. 4 ostatnia

Psychiatra na kozetce, czyli krótka historia o alkoholu

Był czerwiec 2018 roku. Data o tyle pamiętna dla mnie nie tylko przez bijące rekordy temperatury, ale również dlatego, że wtedy moje nazwisko po raz pierwszy pojawiło się na grafiku dyżurów. Ach moje ukochane dyżury… Ile bym dała, żeby nie musieć ich robić… Ale do rzeczy. Pierwsze z nich naprawdę dały mi się we znaki…Continue reading Psychiatra na kozetce, czyli krótka historia o alkoholu